Czy zastanawialiście się kiedyś, czy jakość stosowanej do hodowli wody ma znaczenie? czy grunt na którym zamierzacie , albo prowadzicie hodowlę jest do tego odpowiedni?
Chcielibyśmy rozwiać Wasze wątpliwości, odpowiedź brzmi: jakość wody i gruntu ma ogromne znaczenie.
Zanieczyszczenia wody, a tym samym gruntu, mają wielki wpływ na wszystkie etapy hodowli – od reprodukcji po tucz docelowy w parku hodowlanym. I nie mamy tu na myśli zanieczyszczeń bakteryjnych takich jak E.Coli czy innych zanieczyszczeń bakteriami z grupy kałowych, które zdarzają się niezwykle często i o których zrobimy osobny wpis. Dzisiaj powiemy o metalach ciężkich takich jak żelazo, ołów, kadm i miedź. Metale te mają kolosalny wpływ na hodowlę ślimaków, ich rozrodczość, a także dalszy rozwój młodego wylęgu. Jako firma działająca już od 20 lat w branży, jesteśmy ekspertami w dziedzinie oceny i analizy jakości wody i gruntów pod profesjonalną, przemysłową hodowlę ślimaków.
Dla osób, które odpowiedzialnie podchodzą do hodowli, opracowaliśmy specjalistyczne badanie wody i gruntu właśnie pod kątem hodowli ślimaków z gatunku Helix aspersa.
Czy już zbadałeś swoją wodę i grunty? Zamów i zrób badanie w trzech prostych krokach:
wyślij zgłoszenie – na info@polishsnailholding.com,
wyślij próbkę – zgodnie ze wskazówkami podanymi w odpowiedzi na zgłoszenie,
Możesz być niezależnym hodowcą , niezależnym od nikogo podmiotem obrotu gospodarczego. Nie musisz sprzedawać swoich wyhodowanych ślimaków firmie Polish Snail Holding. Możesz jednak współpracować przy tym przedsięwzięciu biznesowym z PSH, korzystając ze szkoleń, wiedzy i doradztwa tej firmy. To zdecydowanie zwiększa szanse na osiągnięcie sukcesu w hodowli ślimaków.
Hodowla ślimaków może być opłacalnym biznesem
Hodowla ślimaków może być opłacalnym biznesem – jednak pod pewnym warunkiem. Konkretnie chodzi o wiedzę i przygotowanie się do tego przedsięwzięcia w odpowiednim czasie. Zamiast więc szukać wiedzy w Internecie (nota bene można przy tej okazji wyrobić sobie całkowicie fałszywe przekonanie o tym) należy skorzystać z bogatego doświadczenia specjalistów i praktyków w hodowli ślimaków, którzy w tej dziedzinie nie tylko odnieśli sukces, ale również prowadzą zaawansowane badania nad hodowlą tych zwierząt od niemal 20 lat.
Czytając bowiem rozmaite „porady” czy „opinie” można dojść do wniosku, że hodowla ślimaków jest mało opłacalnym i wymagającym przedsięwzięciem, a każda firma działająca w tej branży „ostrzy sobie zęby na nowego hodowcę”, nie dając nic w zamian.
Przeczą temu setki hodowców ślimaków, którzy z powodzeniem prowadzą własne hodowle w Polsce i w Europie, często pod patronatem spółki Polish Snail Holding – europejskiego lidera w branży hodowli tych zwierząt.
Hoduj ślimaki i bądź niezależny
Warto też obalić pewien mit, który jeszcze do teraz funkcjonuje wśród „znawców” i „specjalistów” od hodowli ślimaków. Mianowicie chodzi o fałszywą opinię, że jeśli hodowca ślimaków współpracując z Polish Snail Holding, jest zobligowany umową do sprzedaży wyhodowanych zwierząt do skupu PSH, a w przypadku niedostarczenia, płaci jakieś kary.
Prawda jest taka, że może to zrobić, ale nie musi. Żadna umowa z PSH go do tego nie obliguje.
– Chcemy też wyraźnie powiedzieć, że hodowcy, którzy przeszli w naszej firmie cykl szkoleń i uruchomili swoje własne hodowle, nie są zobowiązani do odsprzedaży wyhodowanych ślimaków własnie PSH– mówi Damian Gajewski, prezes spółki Polish Snail Holding w Elblągu. – Jesteśmy obecnie przede wszystkim firmą doradczą, consultingową, partnerem dla hodowców ślimaków, którzy są samodzielnymi przedsiębiorcami na tym rynku i jesteśmy w tym najlepsi! Hodowcy sami decydują czy sprzedadzą wyhodowane ślimaki nam, czy poszukają samodzielnie odbiorców w Polsce czy w Europie za być może bardziej atrakcyjne ceny.
Hodowla ślimaków – ważne są szkolenia
Ważna i praktycznie bezcenna jest jednak wiedza, jaką podczas szkoleń teoretycznych i praktycznych przekazują hodowcom specjaliści Polish Snail Holding. Po tą wiedzę ustawiają się w kolejkach hodowcy z całego świata.
– My przede wszystkim uczymy pełnego cyklu hodowlanego. W przeciwieństwie do wielu, nie namawiamy na zakup tzw „osesków”, które notabene winne być nazywane wylęgiem ślimaka, gdyż osesek to młody ssaka! Dzięki nam, hodowca staje się niezależnym od nikogo podmiotem, nie musi co roku wracać po kolejny wylęg, gdyż potrafi sam przeprowadzić reprodukcję i inkubację.
Nasza wiedza na temat hodowli ślimaków poparta jest wieloletnim doświadczeniem oraz unikatowymi w światowej skali badaniami nad rozwojem tych zwierząt. Od wielu lat profesjonalnie szkolimy hodowców z Polski, Litwy, Łotwy, Ukrainy, Cypru, Nigerii, Chin czy Republiki Południowej Afryki. Szkolenia prowadzimy praktycznie cały rok, często co 14 dni – informuje Paweł Piwowarski, biolog z Polish Snail Holding.
Obecnie Polish Snail Holding współpracuje z wieloma hodowcami ślimaków z Polski i Europy na zasadzie wsparcia i doradztwa w tej branży. Hodowcy współpracujący z PSH mogą liczyć na bezpłatny cykl szkoleń teoretycznych i praktycznych, szerokie doradztwo w czasie trwania hodowli, zakup najlepszej możliwej linii zarodowej ślimaków, specjalistycznej paszy gwarantującej szybki wzrost hodowanych ślimaków czy wielu technologicznych usprawnień w parku hodowlanym – jak możliwość sterowania wieloma procesami hodowlanymi za pomocą smartfona czy instalację odpowiedniego oświetlenia, które niezwykle korzystnie wpływa na szybki rozwój hodowanych zwierząt.
– Mamy uruchomioną specjalną platformę internetową dla naszych hodowców. Codziennie otrzymują Oni tam wskazówki i informacje, co powinni w danym dniu zrobić – informuje Damian Gajewski, prezes spółki PSH. – Jeśli pojawia się problem, hodowcy mogą do nas dzwonić, pisać wiadomości e-mail czy zgłaszać problem przez naszą wewnętrzną platformę. Każdy z nich otrzyma od nas informacje, porady i sposoby rozwiązania problemu.
Hodowla ślimaków – warto korzystać z bezcennej wiedzy
Podkreślmy jeszcze raz, że hodowcy współpracujący z Polish Snail Holding nie mają obowiązku sprzedawać wyhodowanych ślimaków firmie PSH i nie ponoszą w związku z tym żadnych konsekwencji. Jeśli oczywiście chcą, mogą skorzystać z możliwości skupu prowadzonego przez elbląską spółkę.
Natomiast warto korzystać z wiedzy specjalistów PSH, przekazywanej podczas szkoleń teoretycznych i praktycznych, specjalnie opracowanego materiału zarodowego, specjalistycznych pasz dla ślimaków czy innowacyjnych rozwiązań w kwestii oświetlenia budynku hodowlanego. Te wszystkie czynniki bowiem pozytywnie wpłyną na szybki i odpowiedni rozwój hodowanych ślimaków oraz na powodzenie naszego przedsięwzięcia.
mięso ślimaka, puszka z mięsem ślimaka, ślimak w sosie własnym
Doskonale już zdajemy sobie sprawę, że hodowla zwierząt na skalę przemysłową przynosi wiele szkód naszemu środowisku naturalnemu. Już teraz musimy myśleć jak temu przeciwdziałać. Jedną z alternatyw może być hodowla ślimaków na skalę przemysłową.
Szacowana liczba zwierząt hodowlanych na świecie w 2018 roku była około cztery razy większa niż liczba ludzi i wynosiła (nie licząc ryb i innych zwierząt wodnych) 30,6 mld (FAO 2018). Szacuje się, że około 60% całej biomasy ssaków na Ziemi to zwierzęta hodowane dla ludzkich potrzeb, a ptaki hodowlane stanowią 70% wszystkich ptaków (R. Milo. Weizmann Institute of Science).
Każda komercyjna hodowla zwierząt przyczynia się do degradacji środowiska, z wyjątkiem niewielkich i uważnie kontrolowanych, takich jak np. w systemie sylwo-pastoralnym (gdzie zwierzęta są hodowane w wielogatunkowym ekosystemie rolniczym, zawierającym również zalesienia), których „ślad ekologiczny” środowisko absorbuje i neutralizuje. Im większa hodowla, tym ten szkodliwy wpływ jest większy (FAO 2006).
Hodowla ślimaków może być już wkrótce przyszłością żywienia ludzi na naszej planecie. Dlaczego?
Ponieważ w przeciwieństwie do przemysłowej hodowli bydła, świń czy drobiu nie szkodzi środowisku naturalnemu. W zdecydowanej większości farmy hodowlane ślimaków działają ekologicznie. Dzieje się tak dlatego, że ślimaki są niezwykle wrażliwe na wszelkie przejawy zanieczyszczenia środowiska czy stosowanych chemicznych preparatów.
– Bardzo dbamy, aby nasze ślimaki były wolne od konserwantów, antybiotyków czy polepszaczy smaku. Karmione są pokarmem zdrowym dla zwierząt. To produkt w pełni naturalny, co gwarantują ekologiczne warunki hodowli. Stawiamy na jakość – bez żadnych kompromisów – mówi Damian Gajewski, prezes Polish Snail Holding. – Nasza firma jako jedyna w Polsce, posiada sieć własnych hodowli, skup oraz technologię przetwarzania mięsa ślimaka w gotowy produkt do zakupu w sklepach.
Mięso ślimaków jeść warto, a nawet trzeba. Dlaczego?
Ponieważ jest nie tylko smaczne, ale również zdrowe. Ma więcej wartości odżywczych nawet od wołowiny. Wyjątkowo duża zawartość białka niezbędnego dla każdego człowieka z minimalną zawartością tłuszczu daje nam niską wartość kaloryczną.
Mięso tych zwierząt jest doceniane za naszą zachodnią granicą – zwłaszcza we Francji, Hiszpanii, Belgii czy Holandii. W Polsce ślimaki jadano wieki temu i wówczas uchodziły w naszym kraju za wyjątkowy rarytas. Obecnie jednak nie doceniamy walorów tych zwierząt.
Ten stan rzeczy stara się zmienić polska firma Polish Snail Holding, europejski lider w hodowli ślimaków i produkcji artykułów spożywczych z mięsa tych zwierząt.
– Ślimaki dostarczają nam niezwykle zdrowego mięsa, ma więcej wartości odżywczych nawet od wołowiny. Chude mięso ślimaków zawiera wapnia, potasu, magnezu, miedzi, cynku i selenu – mówi Damian Gajewski, prezes firmy Polish Snail Holding.
Warto wiedzieć, że w 100 gramach mięsa ślimaków zawartych jest 25 g białka, a przy tym tylko 2 g tłuszczy, 5 g węglowodanów i tylko 50 mg cholesterolu. Delikatne mięso ślimaka pozwala na wykorzystanie go na wiele różnych sposobów począwszy od przystawek, przez catering kończąc na daniach wykwintnych.
Nic więc dziwnego w tym, że mięso ślimaków wprowadzają do swojej diety zarówno osoby zawodowo zajmujące się sportem, jak i ci wszyscy, którzy starają się dbać o zdrowe odżywianie i swój wygląd. Ślimaki wzbogacają i urozmaicają dietę sportowców oraz pomagają tym, którzy chcą zrzucić zbędę kilogramy.
Ślimaki zaczynają też gościć na stołach w domach Polaków.
Dzieje się tak, ponieważ coraz więcej osób zaczyna doceniać nie tylko wspaniałe walory smakowe mięsa tych zwierząt, ale również wysokie wartości odżywcze.
Dania ze ślimaków można już spożywać również w wielu restauracjach w kraju. Można też je przygotować samodzielnie, kupując gotowe produkty z mięsem ślimaków w puszkach.