Jeszcze kilka lat temu większość hodowców ślimaków zgłaszała się do Polish Snail Holding z pytaniami dotyczącymi rozpoczęcia własnej produkcji. Dziś coraz częściej kontaktują się osoby, które hodowlę już prowadzą, ale napotkały problemy zagrażające powodzeniu całego sezonu.
Łączy ich jedno – większość z nich nie szuka kolejnej teorii, lecz odpowiedzi na pytanie, dlaczego mimo dużego zaangażowania ich hodowla nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
– „Każdego roku otrzymujemy coraz więcej wiadomości od hodowców z Polski i z zagranicy. To osoby, które rozpoczęły hodowlę w różnych systemach lub próbowały prowadzić ją samodzielnie. Kiedy pojawiają się pierwsze poważne problemy, często okazuje się, że nie mają już do kogo zwrócić się o pomoc. Właśnie wtedy trafiają do nas.” – mówi Damian Gajewski, prezes Polish Snail Holding.
Hodowla ślimaków to znacznie więcej niż zakup stada zarodowego
Profesjonalna hodowla ślimaków jest procesem technologicznym, w którym wszystkie elementy muszą ze sobą współpracować.
Jakość stada zarodowego, przygotowanie infrastruktury, dobór roślin, żywienie, organizacja pracy oraz umiejętność sterowania mikroklimatem tworzą jeden system. Jeżeli jeden z tych elementów nie działa prawidłowo, konsekwencje mogą być widoczne przez cały sezon.
Problem polega na tym, że wiele błędów nie ujawnia się od razu. Często pierwsze sygnały są bagatelizowane lub błędnie interpretowane, a rzeczywista przyczyna pozostaje niezauważona.
Najczęściej problemy nie wynikają z braku zaangażowania hodowcy
Doświadczenie pokazuje, że zdecydowana większość hodowców bardzo sumiennie wykonuje swoją pracę.
Problemy pojawiają się znacznie wcześniej – na etapie przygotowania technologii lub przekazywania wiedzy.
– „Najczęściej nie spotykamy się z brakiem zaangażowania hodowców. Spotykamy się z błędnymi założeniami technologicznymi. Jeżeli ktoś od początku otrzyma nieprawidłowe informacje, będzie konsekwentnie wykonywał czynności, które zamiast pomagać, pogłębiają problem.” – podkreśla Damian Gajewski.
Mikroklimat – element, którego nie widać
Jednym z najczęściej diagnozowanych problemów jest niewłaściwe zarządzanie mikroklimatem.
Temperatura, wilgotność oraz sposób zraszania wpływają bezpośrednio na aktywność ślimaków i ich tempo wzrostu.
– „Ślimak nie poinformuje hodowcy, że warunki przestały być dla niego odpowiednie. Po prostu ogranicza aktywność. W wielu przypadkach obserwujemy estywację, czyli letni stan spoczynku wywołany niekorzystnym mikroklimatem. W praktyce oznacza to, że ślimaki przestają pobierać pokarm i praktycznie przestają rosnąć.” – wyjaśnia Paweł Piwowarski, biolog i specjalista Polish Snail Holding.
Jak dodaje, podobne problemy zespół PSH diagnozował nie tylko w Polsce, ale również we Włoszech, Gruzji, na Cyprze oraz w krajach Afryki Północnej.
Nie każda roślina sprzyja hodowli
Drugim często spotykanym problemem jest niewłaściwe przygotowanie wybiegów.
– „Rośliny w parku hodowlanym nie pełnią wyłącznie funkcji pokarmowej. Tworzą mikroklimat i wpływają na zachowanie ślimaków. Zbyt duże zagęszczenie lub nieodpowiedni dobór gatunków może prowadzić do przegrzewania się wybiegów oraz ograniczenia pobierania paszy. Są to błędy, które potrafią znacząco obniżyć wyniki produkcyjne.” – mówi Paweł Piwowarski.
To właśnie dlatego podczas audytu analizowana jest nie tylko sama technologia hodowli, ale również sposób przygotowania całego parku hodowlanego.
Audyt to diagnoza, a nie szukanie winnych
Wbrew powszechnemu przekonaniu profesjonalny audyt nie polega na wskazywaniu błędów hodowcy.
Jego celem jest znalezienie rzeczywistych przyczyn problemów oraz przygotowanie planu działań naprawczych.
Specjaliści Polish Snail Holding analizują między innymi:
- przygotowanie infrastruktury,
- przebieg reprodukcji,
- organizację produkcji,
- sposób żywienia,
- mikroklimat,
- dobór roślin,
- organizację pracy podczas sezonu.
Dopiero po zakończeniu analizy opracowywane są rozwiązania dostosowane do konkretnej fermy oraz lokalnych warunków klimatycznych.
– „Naszym zadaniem nie jest ocenianie hodowcy. Szukamy przyczyny problemu. Bardzo często okazuje się, że wystarczy poprawić kilka elementów technologii, aby hodowla zaczęła funkcjonować zupełnie inaczej.” – mówi Paweł Piwowarski
Ponad 20 lat doświadczenia przekłada się na praktykę
Przez ponad dwie dekady działalności Polish Snail Holding uczestniczył w projektowaniu, uruchamianiu oraz rozwoju ponad 2300 hodowli ślimaków w Polsce oraz w wielu krajach Europy i Afryki.
Każda z tych realizacji oznaczała kolejne doświadczenia i nowe wyzwania.
Dzięki temu dziś zespół PSH potrafi znacznie szybciej rozpoznać problemy, które dla wielu hodowców pozostają niewidoczne.
Nie istnieją dwie identyczne hodowle, jednak doświadczenie zdobyte podczas pracy z setkami producentów pozwala trafniej diagnozować przyczyny niepowodzeń oraz skuteczniej planować działania naprawcze.
Im wcześniej zostanie postawiona właściwa diagnoza, tym większa szansa na uratowanie sezonu
W hodowli ślimaków czas odgrywa ogromną rolę. Wiele problemów można ograniczyć lub całkowicie wyeliminować, jeżeli zostaną odpowiednio wcześnie rozpoznane.
– „Po ponad dwudziestu latach działalności wiemy jedno – większość problemów można rozwiązać. Trzeba jednak najpierw zrozumieć ich prawdziwą przyczynę. Dlatego każdy audyt rozpoczynamy od szczegółowej analizy całej technologii, a nie od gotowych odpowiedzi. Dopiero właściwa diagnoza pozwala skutecznie pomóc hodowcy.” – podsumowuje Damian Gajewski.
Profesjonalny audyt nie jest więc próbą rozpoczęcia hodowli od nowa. Jest narzędziem, które pozwala odzyskać kontrolę nad produkcją, wyeliminować błędy i zwiększyć szansę na osiągnięcie dobrych wyników zarówno w bieżącym, jak i w kolejnych sezonach.